siostra

Świadectwa

Tutaj zamieszczamy świadectwa uczestników naszych spotkań.

Świadectwa.

Pouczę cię i wskażę drogę

Szczęść Boże!

Wysyłając zgłoszenie na rekolekcje a wcześniej dzwoniąc do Siostry Bernardy o zgromadzeniu Sióstr Albertynek wiedziałam tylko tyle ile wyczytałam na stronce internetowej. Jadąc na Kalatówki mniej więcej wiedziałam jak taki czas rekolekcji wygląda, z tego względu, że corocznie uczestniczę w rekolekcjach dla katechetów. Jednak już od samego przekroczenia bram Pustelni uderzyło mnie wielkie ciepło płynące od Sióstr Albertynek,  Księdza Maćka i Dziewczyn, które tak jak ja przyjechały rozpoznać swoją drogę. Ich uśmiech, dobroć serca i otwartość na drugiego człowieka stały się zapewnieniem, że to jest to miejsce, w którym powinnam spędzić ten szczególny czas. Wtedy tak naprawdę poczułam się jak w domu, jak wśród bliskich, choć nikogo z tych osób wcześniej nie znałam. Te kilka dni otworzyło przede mną również inną formę spędzania czasu na rekolekcjach, że nie tylko Ksiądz, Siostry i uczestnicy mogą ze sobą prowadzić dyskusje, ale że można w zupełnej ciszy przebywać z Bogiem, rozmawiać z Nim sam na sam, że można tak po prostu wsłuchiwać się w Jego głos klęcząc przed Tabernakulum i rozważać Jego słowa zawarte na kartach Pisma Św. Te kilka godzin piątkowego wyciszenia było dla mnie jednym z ważniejszych momentów rekolekcji, które pozwoliły mi przyjrzeć się z bliska swojemu życiu i zweryfikować je. Czas spędzony na Kalatówkach pokazał, że rekolekcje nie tylko polegają na tym, że siedzi się w jednym budynku z dala od świata uczestnicząc we
Mszy Św., modląc się na brewiarzu, uczestnicząc w Adoracji tudzież słuchając konferencji (choć te wymienione przeze mnie wcześniej elementy rekolekcji są ważne i ogromnie potrzebne, a konferencje wygłaszane przez Księdza Maćka bardzo głęboko zakorzeniły się w moim sercu), ale że można uwielbiać Boga również chodząc po górach i podziwiając piękno stworzonego z miłości do dla nas świata a przy okazji odmawiać modlitwę różańcową i koronkę.

Przepraszam jeżeli to moje świadectwo jest za bardzo chaotyczne ale ciężko jest mi ubrać w słowa to co przeżyłam na rekolekcjach. Niech podsumowaniem tego świadectwa będzie mój ulubiony cytat z Księgi Psalmów

Pouczę cię i wskażę drogę (Ps 32,8)

Bardzo serdecznie dziękuję za ten szczególny czas rekolekcji Siostrom Albertynkom, Księdzu Maćkowi i Dziewczynom... pamiętam o Wszystkich w modlitwie.

Z Panem Bogiem!

Justyna z Pabianic

 

Galeria z rekolekcji

 

 

Odkryj i usłysz...

Świadectwo nadesłane po rekolekcjach rozeznania powołania w Zakopanem na Kalatówkach.

Do wszystkich poszukujących swojej drogi!

To były pierwsze moje rekolekcje u sióstr albertynek. Jadąc na Kalatówki myślałam
o wielkiej przygodzie. Nie myliłam się - Pan Bóg postawił na mojej drodze wiele wspaniałych osób. Z rekolekcji wyjechałam jako inna osoba, po tym jak postanowiłam rozpoznawać, przyjmować i wierzyć Słowu Boga, które On kieruje do mnie nieustannie.

Pan Bóg przemawia do nas w rożny sposób, poprzez księży, siostry, a także przez osoby świeckie. Mówi do nas na Eucharystii, w górach, czy podczas zwykłej pracy (jak np. przy obieraniu ziemniaków:)). Dzięki rekolekcjom Pan Bóg dał mi inne spojrzenie na otaczających mnie ludzi. Pozwala mi widzieć ich jako często zagubionych we własnej wyobraźni i świecie, ale pragnących być blisko Boga.

Podczas rekolekcji najwspanialszymi darami byli dla mnie: Ksiądz Maciek i kochane siostry, a także dziewczyny. Wiele od nich czerpałam, ale starałam się także dać siebie, aby chociaż troszeczkę stać się darem dla nich.

To niesamowite, że tak wielu ludzi potrafi razem trwać w radości, ale i w cierpieniu, w ciszy Boga i serc, w adoracji, na modlitwie... to naprawdę wspaniałe...!

Przez te parę dni byliśmy "jedną wielką rodziną"!

Usłyszymy głos Pana, który woła każdego z nas osobiście po imieniu i przemawia dzisiaj do nas na wiele sposobów. Także poprzez innych ludzi zapraszających nas do wspólnej modlitwy i pracy.

Odkryj i usłysz, jak Pan Cię woła i zaprasza do szczególnej bliskości ze sobą.

Przyjedź...Zobacz... Doświadcz, jak On Cię kocha!!!

Pozdrawiam :)

Dorota

 

Galeria z rekolekcji

 

Drogie Siostry Albertynki!

Chciałam z całego serca podziękować za wszystko to co przyczyniło się  do mojego nowego "patrzenia" na świat, ludzi, siebie i Boga. Decydując się na wyjazd na rekolekcje wiedziałam, że zdobędę nowe doświadczenia, że poznam rąbek tajemnicy związany z  życiem zakonnym. Skorzystałam - zdobyłam - poznałam, jednakże więcej niż kiedykolwiek bym się tego spodziewała. Otworzyło się moje serce, otworzyły się w końcu moje oczy...Otworzyły się bo zobaczyłam, że bez Boga nie ma nic… Jest pustka. W pustej otchłani byłam ja wierząc, że chodząc do kościoła i odmawiając różaniec od czasu do czasu jestem godna Boga. Msza święta to było coś gdzie trzeba było iść, żeby ciągle nie słuchać gderania rodziców i Babci. Moja wiara była na skraju ogromniej przepaści. Wystarczył jeden krok, by pogrążyć swoje życie w bezsensie. Zrobiłam krok… zrobiłam krok, ale do tyłu… to było potrzebne. Trzeba było się cofnąć, trzeba było odżałować, zatrzymać i powiedzieć stop!

Dzięki Wam drogie Siostry od nowa wspinam się na szczyt. Na szczyt tej góry, gdzie czeka na mnie jedyna miłość mojego życia - BÓG. Każdy etap i każdy dzień tych rekolekcji był darem. Był  darem i łaską uzdrowienia. Klęcząc przed ołtarzem przed białą hostią i pisząc list do Jezusa zrozumiałam jak wiele mam Mu do powiedzenia, jak wiele Mu zawdzięczam i jak ślepa byłam. Wtedy poczułam wstyd, pomyślałam: co ty robisz ze swoim życiem...W Bogu oparcie, w Bogu przyjaciel - to wiem dzisiaj. Wiem też, że przenigdy nie można się poddawać. Siła woli, pomoc  
Boska i nieograniczona niczym wiara powoduje, że człowiek potrafi podnieść się i unieść głowę do góry po największej klęsce i porażce. Goście zaproszeni dali nam niezwykłe świadectwa. Przez swoją autentyczność i szczerość wywołali u mnie niesamowite emocje, tak naprawdę to zastanawiałam się czy to aby naprawdę ja siedzę naprzeciwko nich i ich słucham, było to coś niezwykłego co utwierdziło mnie jeszcze mocniej w wierze i miłości do Boga. Ci ludzie dali mi ogromną nadzieję...

Podczas rekolekcji nauczyłam się kochać miłością tak szczerą  i tak piękną jak cały ten świat. Nauczyłam się szacunku, do rodziców, wychowawców i do samej siebie. Poznałam dobro..

Drogie Siostry jesteście cudowne!! Jestem Wam nad wyraz wdzięczna.  
Najczystsze złoto tego świata nie jest w stanie wynagrodzić Wam mej wdzięczności. Ofiaruję Wam moją modlitwę. Dziś jestem pewna, że wrócę tam… wrócę, aby  
podziękować i wiem ,że gdy zwątpię lub zgubię swą drogę mogę liczyć na Waszą pomoc. To daje mi niesamowitą siłę…

Podziwiam nadzwyczaj Waszą pracę, Wasze powołanie. Dziś mam serce 
i ręce gotowe do pracy. Bóg obdarzył mnie powołaniem, które odkrywam. Wiem, że chcę dawać siebie innym, chcę pomagać bliźnim bo to sprawia, że czuję się  
spełniona i szczęśliwa. Jestem gotowa wyrzec się wszelkich dobrodziejstw dnia  
codziennego po to aby być z Bogiem, dla Boga i przez Boga. Bardzo brakuje mi  
atmosfery jaka panowała na rekolekcjach. Brakuje mi tej bliskości, szczerości 
i rozmowy z Panem Bogiem. Szczerze mówiąc to nie wiem czym i jak zapełnić tę pustkę? Teraz idąc do kościoła jestem szczęśliwa, czuję ogromną radość spotkania 
z Bogiem. Jest to uczucie takie jakbym narodziła się na nowo, po raz drugi. Wszystko jest łatwe i proste bo dzieje się z Bogiem w sercu. Bez sensu była moja postawa 
w przeszłości. Z niewiadomego powodu byłam źle nastawiona do ludzi, widząc tylko ich złe cechy. Używając przekleństw myślałam, że jestem na czasie i w ogóle jest super. Dziś widzę swoje błędy. Mam nadzieję, że Bóg mi to wybaczy. Bardzo o to modlę się teraz i modliłam podczas rekolekcji. Doznałam niezwykłego oświecenia. Czegoś tak pięknego, tyle dobra… nie potrafię ubrać tego w słowa. Jestem  
szczęśliwa, że Bóg pozwolił mi i to właśnie w tym momencie mojego życia poznać Was drogie Siostry. Złamały się wszelkie stereotypy, które ja znałam i które  
powszechnie krążą w dzisiejszym świecie. Mam ogromny szacunek do Waszego powołania i do pracy jaką wykonujecie. Wy wiecie, że Bóg Was kocha… a dzięki Wam wiem to również ja. Historia powołania jednej z Sióstr bardzo mnie poruszyła. Spadły mi różowe okulary, zawsze myślałam , że człowiek z powołaniem do służby  Bogu rodzi się z tą świadomością i już od wczesnych lat dzieciństwa jest świadom swoich celów. Zapewne w wielu przypadkach tak jest. I niewątpliwie jest to piękne. Ale bywa, że człowiek żyje sobie i nagle okazuje się, że mimo tego że wydawałoby się że ma wszystko, brakuje czegoś… brakuje Boga. Niesamowite. Chciałabym 
i wierzę w to głęboko, że Bóg pozwoli mi na odkrycie swego powołania. Nie wiem co nim będzie, ale przyjmę z pokorą każdą decyzję Najwyższego.

Na pewno bardzo, bardzo będę polecać swoim znajomym takie rekolekcje. Jest to bogate doświadczenie, swoiste oczyszczenie, które zmienia dosadnie  
człowieka. Trzeba tylko otworzyć serce… O moich doświadczeniach podczas 
rekolekcji mogłabym pisać i pisać... ale tak naprawdę to z całego serca, ze  
wszystkich swoich sił chciałam podziękować Wam siostro Bernardo, siostro Kamilo, siostro Natanaelo, siostro Tereso oraz wszystkim innym którzy towarzyszyli mi w tych tak bardzo ważnych dla mnie dniach refleksji..Dziękuje z całego serca! Proszę Was nigdy nie rezygnujcie z takich rekolekcji dla młodych ludzi. To jest potrzebne,  
szczególnie teraz kiedy tak naprawdę to nie wiadomo dokąd zmierza  świat. Młodzież potrzebuje takich doświadczeń jakie Wy serwujecie...Będę modlić się za Was,  
za Waszą siłę, moc i wiarę. Moje serce i ręce są gotowe do pracy, jeślibym mogła wam jakoś pomóc to w miarę swoich możliwości i ludzkiej ułomności z radością  
ducha to uczynię. Proszę tylko o informacje. Gdyby istniała taka możliwość to chętnie przyjadę na podobnego typu rekolekcje, gdzie można spotkać się z Bogiem. Bo  
brakuje mi tego w tym całym zabieganym świecie. Chciałaby, aby moja przyjaciółka pojechała również ze mną. Ponieważ myślę, że umocni ją to tak jak mnie, a już na pewno pomoże w rozwikłaniu wielu nieprzyjemnych spraw. A bardzo pragnę jej szczęścia… Czy prowadzą Siostry rekolekcje w weekendy? Bardzo proszę  
o informacje. Jeszcze raz po stokroć Bóg zapłać za wszystko to co Siostry dla mnie uczyniły. Jestem szczęśliwym człowiekiem, nagle świat postrzegam w kolorach, mam nowe cele i nowe priorytety. I wiem, że "Trzeba być dobrym, dobrym jak chleb”. Bo Bóg nas kocha, takimi jakimi jesteśmy. 

Bóg zapłać!

Szczęść Boże!

Karolina

 

 

Cześć, jestem Ania :)

Prosiła siostra żeby napisać kilka słów więc postanowiłam napisać :)

A więc pojechałam na te rekolekcje nie tylko z powodu zbliżającej się matury, choć to był główny powód jak pewnie i wielu dziewczyn. Drugim powodem było to, że się pogubiłam w swoim życiu, oddaliłam się od Pana Boga. Czułam żal do Niego, że zabrał mi bliską osobę... Chciałam na nowo uwierzyć, przybliżyć się do Boga.. I udało mi się to. Poczułam wyjątkową bliskość Pana Boga, taką, której nigdy nie czułam. Poczułam, że Bóg naprawdę mnie kocha, że jestem dla niego kimś wyjątkowym, i to, że czasem stawia mnie przed różnymi doświadczeniami to tylko dowód Jego wielkiej miłości... I że On nie chce dla mnie źle, On sam najlepiej wie, co jest dla mnie najlepsze.

Pomógł mi się otworzyć, zrozumieć pewne sprawy z którymi nie mogłam sobie poradzić. Podczas adoracji czułam jakby siedział obok mnie.. jakby mi szeptał „Aniu, przyjdź do mnie”... To było naprawdę niesamowite przeżycie.. I teraz wiem, że jestem potrzebna.. Nie czuję się już taka samotna, wiem, że mogę z Nim w każdej chwili porozmawiać.. Te rekolekcje zmieniły mój sposób patrzenia na świat i na innych ludzi. I mam nadzieję, że tak już pozostanie...

Chciałabym podziękować za te wspaniałe rekolekcje, za ta miłą, ciepłą atmosferę. Za przyjęcie nas z otwartymi ramionami i pokazanie ścieżki do Boga. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze :) Jeżeli będzie jeszcze okazja i będę dała radę to chętnie was odwiedzę :)

pozdrawiam,
Szczęść Boże :)

 

Strona 1 z 2

«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Copyright © 2010 Otwórz serce - Albertynki młodym. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.