Warto przeczytać

Tutaj proponujemy ciekawe artykuły.

MIŁOSIERDZIE

09.06.2014

CHLEB.jpg    Adam Hilary Bernard Chmielowski h. Jastrzębiec – człowiek, w którego życie Bóg wkroczył zupełnie w inny sposób, niż on na początku Bogu wyznaczał. Jako apostoł miłosierdzia zamieszkał pośród nędzarzy, bo tak odczytał Ewangelię.


ŻYĆ EWANGELIĄ

19.04.2014

pismo.jpg„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”(Mt 11,28). Gdy Adam doświadcza pokrzepiającego spotkania z Miłosierdziem Boga ma 38 lat. Józef Chełmoński już 6 grudnia 1883 roku pisze o uzdrawiającej przemianie: „Byłem u przyjaciela mego Adama, który zupełnie z obłąkania wyzdrowiał i żyje na wsi nad Zbruczem”.


NOWE NARODZINY

10.02.2014

palec.jpgKiedy umarł Adam, a narodził się Brat Albert? Biografowie często wskazują albo na dzień 25 sierpnia 1888 roku – złożenie ślubów zakonnych, albo na czas rok wcześniej – przyjęcie habitu franciszkańskiego i nowego imienia. Ale to raczej błędne kierunki poszukiwań…


BÓG NA ŻĄDANIE

17.01.2014

malarz.jpgBrat Albert Chmielowski. Mistyk. Święty, ale wymykający się schematom. Bez niego trudno pisać o duchowości Karola Wojtyły. Powstaniec. Inwalida. Malarz. Opiekun krakowskiej biedoty. Chorował onkologicznie. Gdy wystawiono jego ciało – kilka razy bracia zmieniali mu habit, bo ludzie wycinali strzępki jego szat „na relikwie”. Na pogrzebie – żegnał go cały Kraków. Dzięki niemu – jak pisał Franciszek Macharski – człowiek może zbliżyć się do tajemnicy Boga. Urodził się 20 sierpnia 1845 roku w Igołomi koło Krakowa. Jego ojciec – Wojciech – był szlachcicem herbu Jastrzębiec a pracował jako urzędnik celny w Igołomi, na trasie wiodącej z Sandomierza do Krakowa. Nadano mu trzy imiona: Adam, Hilary i Bernard. Chłopiec szczególnie ucieszył ojca Wojciecha – to pierworodny syn.


SERCE.JPG   Pewien bogobojny mnich kartuski w swoim duchowym poszukiwaniu prawdy i drogi do zjednoczenia z Bogiem, powiedział, że Bóg stworzył pokój i radość zanim stworzył świat, ponieważ stworzył świat, żeby te boskie klejnoty znalazły w nim mieszkanie. Ponad wszystko zaś poszukuje On serc spokojnych i czystych, które zechcą przyjąć to obdarowanie.


droga.JPG   Czy Brat Albert doszedł do świętości dzięki swym staraniom, czy też otrzymał ją w darze? Czym jest świętość? Święty człowiek to ten, kto uczestniczy w świętości Pana Boga, bo Pan Bóg sam jeden jest prawdziwie święty. I to właśnie uczestnictwo w Jego świętości owocuje dobrym, świętym życiem. Człowiek sam nie uczyni siebie świętym, nie „przerobi się” na świętego, choćby nie wiem jak się starał.


dziewczyny.JPG
© Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim (ZSAPU)
wykonanie:strony www Słupskstrony internetowe słupsk