Cześć, jestem Ania

Prosiła siostra żeby napisać kilka słów więc postanowiłam napisać :)A więc pojechałam na te rekolekcje nie tylko z powodu zbliżającej się matury, choć to był główny powód jak pewnie i wielu dziewczyn. Drugim powodem było to, że się pogubiłam w swoim życiu, oddaliłam się od Pana Boga. Czułam żal do Niego, że zabrał mi bliską osobę… Chciałam na nowo uwierzyć, przybliżyć się do Boga.. I udało mi się to. Poczułam wyjątkową bliskość Pana Boga, taką, której nigdy nie czułam. Poczułam, że Bóg naprawdę mnie kocha, że jestem dla niego kimś wyjątkowym, i to, że czasem stawia mnie przed różnymi doświadczeniami to tylko dowód Jego wielkiej miłości… I że On nie chce dla mnie źle, On sam najlepiej wie, co jest dla mnie najlepsze.

Pomógł mi się otworzyć, zrozumieć pewne sprawy z którymi nie mogłam sobie poradzić. Podczas adoracji czułam jakby siedział obok mnie.. jakby mi szeptał „Aniu, przyjdź do mnie”… To było naprawdę niesamowite przeżycie.. I teraz wiem, że jestem potrzebna.. Nie czuję się już taka samotna, wiem, że mogę z Nim w każdej chwili porozmawiać.. Te rekolekcje zmieniły mój sposób patrzenia na świat i na innych ludzi. I mam nadzieję, że tak już pozostanie…

Chciałabym podziękować za te wspaniałe rekolekcje, za ta miłą, ciepłą atmosferę. Za przyjęcie nas z otwartymi ramionami i pokazanie ścieżki do Boga. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze :) Jeżeli będzie jeszcze okazja i będę dała radę to chętnie was odwiedzę :)

pozdrawiam,
Szczęść Boże